AKTUALNOŚCI

       Rzeź kormoranów na Jeziorsku
 
       Do tragedii doszło kilka dni temu na terenie rezerwatu ścisłego "Jeziorsko". Doszło tam do wymordowania dużej części znajdującej się na tym obszarze kolonii kormorana czarnego - ptaka będącego pod ścisłą ochroną.
       Zabito setki piskląt obcinając im głowy, część miała połamane nogi i skrzydła, złamane kręgosłupy. U części odcięto nogi. Niektóre z młodych były uszkodzone i pozostawione, by konały z głodu. Jak twierdzi członek Towarzystwa Przyrodników Ziemi Łódzkiej Piotr Minias, który odkrył masakrę, te ptaki, które nie zostały okaleczone, lecz tylko wyrzucone z gniazd, także nie przeżyją, ponieważ dorosłe ptaki przestały się nimi interesować i uciekły z kolonii.
       Część drzew, na których były gniazda, ścięto lub połamano. Niektóre gniazda zrzucono na ziemię. Szacuje się, że w ten sposób zniszczono około 200 gniazd.
       Zarówno policja, jak i członkowie towarzystwa zaskoczeni są dokładnym przygotowaniem i przeprowadzeniem tego mordu. Do kolonii można się dostać jedynie drogą wodną, a panujące w niej warunki są ciężkie. Część z gniazd była umieszczona wysoko, a dostęp do nich był możliwy jedynie za pomocą drabiny.
       Obecna na konferencji Mirosława Kraszewska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w łodzi powiedziała, że w tej sprawie trwają odpowiednie czynności, do tej pory nie przedstawiono nikomu zarzutów.
       "Zdajemy sobie sprawę, że środowisko społeczne, z którego prawdopodobnie wywodzą się sprawcy bądź sprawca jest trudne. Mieszkający na zbiornikiem ludzie nie chcą na ten temat rozmawiać. Dlatego postanowiliśmy ufundować nagrodę (zestaw kona domowego), która być może zachęci kogoś do wskazania jakiegoś śladu" - tłumaczył Berger. Zaznaczył, że jeśli taka osoba obawiać się będzie odebrania kina domowego, aby nie być w środowisku rozpoznana, to istnieje możliwość znalezienia jakiegoś innego rozwiązania.
       Kolonia kormorana czarnego w rezerwacie "Jeziorsko" jest drugą pod względem wielkości w środkowej części Polski. Jej monitoring prowadzony jest od wiosny 2004 roku.
       Policja podaje numery telefonów, pod którymi można informować o tragedii. Komisariat w Warcie: 0-43 821-31-77; Komenda Powiatowa w Sieradzu: 0-43 827-71-49 oraz telefon zaufania policji w Sieradzu: 0-43 822-48-00.
 
Dodano: 6 czerwca 2005 r.
 




       Komentarze

       Dodaj komentarz

Autor:
Email:
Treść:


Strona główna   |   Wstecz   |   Góra