AKTUALNOŚCI

       Wola jest, funduszy brak
 
       Gmina Dobra podobnie jak w poprzednich latach borykać się będzie w 2005 roku z problemami finansowymi. Deficyt budżetowy wyniesie ponad 700 tys. zł. Mimo to władze gminy mają ambitne plany. Niestety to tylko plany.
       Planowane dochody budżetowe w 2005 roku mają wynieść niewiele ponad 9 mln zł. Wydatki będą większe o 720 tys.zł. W nowy rok gmina Dobra weszła z zadłużeniem wynoszącym 1,287 mln zł. Jego spłata dla sąsiedniej Przykony byłaby niewielkim obciążeniem, ale dla Dobrej to poważny problem, zwłaszcza, że posiada kosztowny zakład komunalny. Na dodatek na oświatę wyda sporo więcej niż Kawęczyn, choć tam i budżet znacznie mniejszy i buduje się nową szkołę w Tokarach.
       Na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska przeznaczono 1,15 mln zł. Miejsko Gminny ośrodek Pomocy Społecznej 294 tys. zł, a biblioteka 64 tys. Klub Sportowy "Wicher" Dobra może liczyć na 56 tys. zł, a Gminny Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dysponować będzie kwotą 23,5 tys. zł. Pieniądze te przeznaczone zostaną na budowę kolektora sanitarnego i czyszczenie rowów.
       Rada Gminy wyraziła wolę budowy hali spotowej. Nie poszły za tym jednak żadne pieniądze. Tym samym nie można nawet ubiegać się o dofinansowanie, o którym z takim przekonaniem mówił w ubiegłym roku Andrzej Piątkowski, dyrektor Zespołu Szkół. Radny Stencel zproponował, aby przeznaczyć na ten cel pieniądze z ewentualnej nadwyżki budżetowej. Jednak perspektyw na takową jak na razie nie widać.
       Jan Nowak, przewodniczący rady Samorządu Mieszkańców Miasta Dobrej, próbował dociec, skąd w ostatnim czasie pojawiła się na wysypisku śmieci tak znacząca ilość odpadów. Z informacji przez niego pozyskanych wynika, że trafiają tam z sąsiednich gmin. Jest to tym bardziej dziwne, że składowanie na dobrskim wysypisku jest droższe niż w innych gminach. Małgorzata Osiwała, kierownik zakładu komunalnego wyjaśniła, że zwiększenie się ilości śmieci jest pozorne, a związane z : "pracami mającymi na celu ukształtowanie i poszerzenie placu".
       Tymczasem proszący o zachowanie anonimowości informator posiada dowody, że jedna z firm przywozi do Dobrej odpady z Turku. Na przełomie listopada i grudnia była to spora ilość opakowań po mleku z turkowskiej mleczarni. Zastanawiające jest w jaki sposób i z kim się z tego rozlicza, kiedy ma tuż pod nosem tańsze wysypisko, a wybiera Dobrę.
 
Dodano: 17 stycznia 2005 r.
Źródło: "Echo Turku"




       Komentarze

Dodano: 26-01-2005

E-mail:



       Dodaj komentarz

Autor:
Email:
Treść:


Strona główna   |   Wstecz   |   Góra