AKTUALNOŚCI

       Rewolucyjne decyzje Rady Miejskiej
 

       Przekształcenie szkół podstawowych w Dąbrowicy i Strachocinach w filie Zespołu Szkół w Dobrej, odsunięcie w czasie renowacji parków w Dobrej i Długiej Wsi oraz przywrócenie Dobrej dawnych granic, to tylko niektóre z tematów minionej sesji Rady Miejskiej w Dobrej.
       Dwie szkoły w gminie
       Tego, co stało się na sesji dobrskiej Rady Miejskiej, nawet najbardziej jasnowidzący mieszkańcy gminy nie przewidzieli. Wszystko zaczęło się od wyrażenia zamiaru przekształcenia dwóch najmniejszych szkół podstawowych w filie Zespołu Szkół w Dobrej. Przeciwni temu byli tylko radni reprezentujący elektorat tamtejszych obwodów szkolnych. Zdaniem burmistrza Andrzeja Piątkowskiego, jest to jedyna szansa uniknięcia zwolnień nauczycieli w dąbrowickiej i strachocickiej podstawówkach. Wieś się wyludnia co grozi, że już niedługo w niektórych rocznikach nie będzie ani nawet jednego dziecka. Teraz przyjdzie czas na konsultacje i opinię kuratorium oświaty. Tym samym z ośmiu szkół, które istniały na początku lat 90, mogą w niedługiej perspektywie czasu pozostać tylko dwie.
       Korekta inwestycji
       Z budżetu, przynajmniej na razie, wypadła renowacja dwóch położonych o kilkaset metrów od siebie w prostej lini parków. W planach było połączenie ich ze sobą ścieżką pieszo-rowerową. Jest to efekt przesunięcia terminów konkursu w ramach programu "Odnowy wsi", skąd miało pochodzić gros pieniędzy na tą inwestycję. Za to w budżecie ujęto budowę drogi w Strachocicach Wsi i remont budynku gospodarczego na dobrskim targowisku. Mówiąc o tej drugiej inwestycji burmistrz jest przekonany, że uda się ją wykonać systemem gospodarczym, czyli z wykorzystaniem pracowników z podległych gminie zakładów. Nadrzędnym celem tego przedsięwzięcia będzie poprawienie warunków socjalnych na targowisku, z którego korzystają mieszkańcy całej gminy, oraz ościennych. Najbardziej oczekiwane są tutaj porządne toalety. Przydałby się też chociażby skromny punkt gastronomiczny.
       Nowe ulice i granice
       Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Janicki odczytał pismo z Instytutu Pamięci Narodowej, dotyczące nie przynoszących chluby miasteczku nad Teleszyną patronów ulic, czyli Nowotki i Świerczewskiego. Walka o ich zmianę trwa już od 1990 roku. Wnioski w tej sprawie najpierw do Rad: Narodowej, później Miasta i Gminy, Gminy i Miasta, a w końcu Miejskiej słały: Polska Partia Zielonych, Komitet Obywatelski, Samorząd Mieszkańców Miasta i Liga Polskich Rodzin. Dopiero teraz zaświeciła mieszkańcom historycznego Zamysłowa (niegdyś wieś, a później przedmieście) iskierka nadziei, że z ich adresu zniknie nazwisko sowieckiego agenta chcącego z Polski zrobić jedną z republik radzieckich. Przewodniczący zobligował burmistrza do przygotowania symulacji kosztów tych zmian, które nieomal w całości pokryte zostaną z budżetu gminy. Burmistrz ze swej strony zaproponował, aby wyliczyć również koszty przywrócenia miastu ich dawnych granic. O to również trwają boje od osiemnastu lat. Już znacznie wcześniej dokonały takich korekt Tuliszków i Uniejów. Jedynie w Dobrej kilka metrów od rynku zaczyna się wieś.
       Za małe diety
       Radni zdecydowali też o zaciągnięciu bankowego kredytu i pożyczki w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska. Pieniądze te przeznaczone zostaną, na pokrycie kosztów budowanego w Dobrej kolektora sanitarnego. Podjęto także uchwałę o terminie organizacji "Dni Dobrej". W tym roku odbędą się między 14 a 15 czerwca. Tradycyjnie wnioski o interpelacje dotyczyły stanu dróg powiatowych i brakach w ich oznakowaniu. Zaskoczeniem był wniosek sołtysa Skoniecznego z Woli Piekarskiej, który uznał, że diety dla sołtysów uczestniczących w sesjach są zbyt niskie.

 
Dodano: 11 marca 2008 r.
Źródło: "Echo Turku"




       Komentarze

       Dodaj komentarz

Autor:
Email:
Treść:


Strona główna   |   Wstecz   |   Góra