AKTUALNOŚCI

       Nie dojechał sparingpartner i sędzia
 
       Planowany sparing pomiędzy "Wichrem" Dobra a LZS Świnice Warckie nie doszedł do skutku. Świniczanie bez podania przyczyn nie pojawili się w Dobrej. Nie zjawił się również sędzia Kowalski z Turku.
       Dobrzanie przygotowujący się do kolejnego sezonu w lidze okręgowej potrzebują przed rozpoczęciem rozgrywek kilku sprawdzianów, by wejść w nie w pełni dysponowani. Jest to niezwykle istotny sezon, ponieważ chcąc się utrzymać na tym szczeblu, muszą zająć co najmniej ósme miejsce, a nie będzie to łatwe. Tymczasem świniczanie, nie informując o tym żadnego z działaczy dobrskiego klubu, nie przyjechali. Do poziomu świniczan dostosował się również sędzia z Turku. Żałowano, że zamiast organizować niepewny sparing ze Świnicami, nie pojechano na rewanż do Warty. Po półgodzinnym oczekiwaniu dobrzanie wybiegli na boisko by rozegrać mecz we własnym gronie. Domagali się z resztą tego ich najwierniejsi kibice.
 
Dodano: 3 sierpnia 2004 r.
Żródło: "Echo Turku"




       Komentarze

       Dodaj komentarz

Autor:
Email:
Treść:


Strona główna   |   Wstecz   |   Góra